środa, 4 listopada 2015

Słyszalność pętli A/D/A w standardzie 44,1 kHz 16 bitów i wzmacniacza wstawionego w tor odtwarzania dźwięku

Bardzo znanym testem był wykonany przez E. BRAD MEYER, AES i David R. MORAN z AES. Test nosi nazwę "Słyszalność pętli A/D/A w standardzie CD wstawionej w tor odtwarzania dźwięku o wysokiej rozdzielczości", w oryginale "Audibility of a CD-Standard A/D/A Loop Inserted into High-Resolution Audio Playback." Celem tego testu było wykazanie, że konwersja sygnału o wysokiej rozdzielczości do standardu CD nie jest zauważalna. Uważam, że w tor odtwarzania o dowolnym standardzie można wstawić konwertery A/D oraz D/A a dodatkowo zintegrowany wzmacniacz hi-fi stereo, najniższej klasy cenowej, a wciąż obecność tych wszystkich urządzeń będzie niesłyszalna.

Schemat toru testowego mógłby wyglądać w następujący sposób:


 
To modyfikacja oryginalnego schematu obwodu, który był pierwotnie użyty do wspomnianego testu.

Źródłem dźwięku może być dowolny odtwarzacz w dowolnym standardzie. Warunkiem użycia go do tego testu jest przydatność do codziennego użytkowania w domowym zestawie audio o wysokiej jakości.

W pętli testowej znajdują się dwa przetworniki pracujące w standardzie CD audio. Pierwszy z nich konwertuje sygnał z wyjścia analogowego odtwarzacza na formę cyfrową. Drugi z nich konwertuje format cyfrowy do analogowego. Wybór przetworników do testu musi polegać na tym, żeby wybrać takie, które będą miały jak najmniejsze szumy własne. Dobrym rozwiązaniem wydaje się użycie przetwornika D/A z wbudowanym przedwzmacniaczem, który pozwoliłby na precyzyjną kontrolę poziomu sygnału wyjściowego. W takim przypadku nie byłaby konieczna opcja wzmocnienia sygnału za przetwornikiem oraz odpadałaby regulacja poziomu w tym miejscu pętli.

Sam wzmacniacz użyty do testu musiałby się charakteryzować wyrównaną charakterystyką w paśmie akustycznym i małymi szumami własnymi. Wzmacniacz zamiast głośników będzie obciążony oporem zastępczym o adekwatnym oporze i mocy. Wzmacniacz powinien pracować z poziomem mocy zbliżonym do maksymalnego w celu utrzymania możliwie dużego odstępu od szumu. Oczywiście należy ustawić takie wzmocnienie, aby wzmacniacz pracował zdecydowanie poniżej poziomu clippingu. Prawdopodobnie 75% mocy znamionowej byłoby dobrym punktem do znalezienia optymalnego wzmocnienia. Za wzmacniaczem znajduje się regulacja poziomu sygnału, która ma za zadanie dopasowanie do parametrów wejścia drugiego wzmacniacza.

Regulacja poziomu musi spełnić kryterium dokładności lepsze niż 0,1 dB.

Zatem sygnał z odtwarzacza może być dostarczony do wzmacniacza i głośników jedynie z wykorzystanie modułu ABX, albo przez pętlę A/D/A zawierającą jeszcze dodatkowy wzmacniacz, natomiast zadaniem testowanych byłoby wskazanie czy słyszą różnicę w brzmieniu z pętlą i bez pętli.

W pierwotnym teście "Audibility of a CD-Standard A/D/A Loop Inserted into High-Resolution Audio Playback" układ różnił się od zaprezentowanego w niniejszym tekście praktyczne tylko brakiem dodatkowego wzmacniacza w pętli sygnału. Ze względu na jakość wzmacniaczy i przetworników, których zniekształcenia i poziom szumu są znacznie poniżej progu percepcji obecność dodatkowej pętli powinna być całkowicie niezauważalna. Jedyna szansa na wykrycie pętli polegałaby na tym, że przy wyłączonym odtwarzaniu zwiększono by głośność odsłuchu do maksymalnej. Wtedy, prawdopodobnie dałoby się usłyszeć podwyższony poziom szumu. Jednak w warunkach zwyczajnego słuchania muzyki z typowymi (bezpiecznymi dla słuchu i nie męczącymi) poziomami głośności obecność pętli powinna być nie do wykrycia przy odsłuchu.

Jestem przekonany, że obecność pętli nie będzie możliwa do wykrycia. Poziom zakłóceń w urządzeniach audio wytwarzanych współcześnie jest tak niski, że ich zwiększenie o współczynnik 10 lub 100 a w przypadku niektórych typów zniekształceń nawet o 1000 wciąż skutkowałoby ich wartością znajdującą się poniżej progu percepcji. Przykładowo poziom zniekształceń dla niskich częstotliwości we wzmacniaczach jest tak mały, że ich powiększenie 1000x pozostanie niezauważalne. Słuch dla zniekształceń w basie jest mało wrażliwy.

Na koniec chciałbym dodać, że ideą w tym teście jest również użycie okablowania, które jest dołączone do użytych urządzeń względnie tanich kabli o dobrej jakości, chodzi zwłaszcza o porządne ekranowanie. Test może również wykazać fakt, że wzmacniacze i przetworniki analogowo-cyfrowe, a co za tym idzie również odtwarzacze, nie wpływają na zmianę brzmienia.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz