sobota, 9 września 2017

Na marginesie: Czy budowa sieci domowej wpływa na treść postów?

Na jednym z for internetowych trwa dysputa o tym czy budowa sieci wpływa na jakość odtwarzanej muzyki. Chodzi o to, że odtwarzacz plików może być zaopatrzony w te pliki w różny sposób. Do połączenia można użyć kabla, albo kabla może nie być wcale. Jest kilka opcji. Więc padło pytanie kiedy dźwięk jest najlepszy.

Innymi słowy sposób w jaki odtwarzacz sobie będzie kopiował do swojej pamięci kawałki plików muzycznych ma wpływać na jakość dźwięku.

Wobec tego powstaje pytanie czy sposób budowy sieci domowej i w ogóle łączenia się z internetem wpływa na treść postów z tego bloga? Może osoby łączące się miedzianym kablem czytają tu posty o pończochach, a ci łączący się światłowodem mają wpisy o robieniu amuletów?

Bo skoro rodzaj sieci zmienia zawartość plików, bo tylko wtedy mogą być zmiany w jakości, to też rodzaj sieci pewnie zmienia treść postów.

Więc ja tu piszę o audio, a ktoś czyta o pończochach. Czyż nie?

Coś w tym musi być. Sposób dostarczania treści musi ją zmieniać. To widać na przykładzie telewizji. W jednej telewizji takie samo wydarzenie jest dobre, a w drugiej złe. A przecież coś nie może być jednocześnie dobre i złe. Więc ci dziennikarze też muszą sprawdzić jaka sieć jest najlepsza. Żeby nie wychodziło im że białe jest czarne i na odwrót.

PS. Z tą siecią i łączem internetowym coś musi być na rzeczy. Znafcy sieci kompóterowych wiedzą od dawna, że sieć bezprzewodowa jest odporna na wirusy, bo one lecąc w powietrzu nie mają się czego złapać i spadają na ziemię. A po drucie to taki robal sobie spokojnie przepełznie i zje zawartość dysku jak wejdzie do komputera.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz