Na tym blogu zostało to już powiedziane niejednokrotnie, że postawienie kolumny dalej niż około 80 cm od ściany skończy się przykrymi wycięciami pasm w basie. Jeśli już wyjechać z głośnikami w głąb pokoju, to na więcej niż 2 metry.
Niestety użytkownicy, kiedy odsuną kolumny od ściany, to tak na jakiś metr, czyli dokładnie na taką odległość, jaka jest niekorzystna. Ale dlaczego z takim uporem ludzie stawiają kolumny tam, gdzie nie powinni?
Czyli jeśli ktoś kupił sobie kolumny mające dwa lub nawet trzy głośniki basowe i postawi je sobie metr od ściany, to zamiast dobrego basu będzie miał kichę. I co zacznie robić? Żeby mieć lepszy bas, kupi nowy wzmacniacz, a jak to nic nie da, bo nie może dać, kupi nowy odtwarzacz, a jak to nic nie da, bo nie może dać, kupi nowe kable, a jak to nic nie da, bo nie może dać, kupi nowe bezpieczniki, a jak to nic nie da, bo nie może dać, kupi kondycjoner masy, a jak to nic nie da, bo nie może dać, kupi jakiś regał na sprzęt, a jak to nic nie da, bo nie może dać, to kupi jakieś zaczarowane podkładki pod nóżki wzmacniacza, a jak to nic nie da, bo nie może dać, kupi magiczne kolce do kolumn, a jak to nic nie da, bo nie może dać, pociągnie specjalną linię od elektrowni do domu, a jak to nic nie da, bo nie może dać, to jeszcze jest opcja kupienia jakichś cudownych muszelek czy kamyków, które się przykleja plastrem do kabli, a jak to nic nie da, bo nie może dać, jest jeszcze kilka opcji zakupu różnych magicznych i paranormalnych akcesoriów. W końcu można też kupić nowe kolumny i postawić je w tym samym miejscu i zacząć kupować wszystkie rzeczy od nowa, czyli wzmacniacz, odtwarzacz itd. Można też kupić subwoofer i wtedy może być lepiej w niskim basie, o ile się go nie postawi za daleko od ściany, ale i tak powyżej 80 Hz czy jak tam kto sobie ustawi częstotliwość podziału będzie źle.
Przypadkiem takie porady znajdujemy w tych magazynach? A może nieprzypadkiem, bo mogą spowodować, i powodują, bo po co by je drukowano, lawinowe zakupy wszystkiego, co tylko można kupić.
Pierwszy numer wspomnianego, niewymienionego wprost, magazynu autor bloga nabył dokładnie 20 lat temu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz