sobota, 16 czerwca 2018

Mundial, święto audiowideomaniaków

Mistrzostwa świata w piłkę nożną są świetną okazją dla osób, które pasjonują się sprzętem audio i wideo, żeby wypróbować swe skarby. Zestawy są przecież składane i dobierane przez nierzadko długie lata. Ale przecież największymi entuzjastami i znawcami są osoby, które dopiero co kupiły sobie sprzęt.

Kiedyś, jak ktoś kupił sobie telewizor, to ważne było to, że jest kolorowy. Później ważne stało się to, a właściwie ważniejszy był taki posiadacz, którego telewizor był większy. Potem liczyło się, że był płaski, rozmiar zaś stał się jeszcze bardziej istotny. Wilka plazma to był symbol czegoś fajnego. Kiedy plazmy odeszły w zapomnienie zaczęło się liczyć HD, jakie ono jest, bo jest lepsze i gorsze. Ważne było też ile jest D, 2D to była cienizną lepiej, jak ktoś miał 3D. Teraz od 3D się odchodzi cóż, trudno oglądać telewizję, jak boli głowa i zbiera się na pawia od tych 3D.

Aktualnie ważne są K. Zwykłe K, 4K i 8K.

No i do czego służą te wszystkie D, HD i K. Z tego co piszą ludzie tu i tam, do tego, żeby zobaczyć czy trawa jest wyraźna, zielona, linie białe i czy się nie rozmywają, podobnie jak piłka.

A ponoć dawniej ludzie włączali telewizory, żeby coś obejrzeć i telewizor nie liczył się wcale jako taki ważne, że w ogóle był. Czy teraz koneserzy liczenia źdźbeł zielonej trawy pasjonują się tym, co się dzieje na boisku? Czasem czytając wpisy na forach i różne komentarze, ale przede wszystkim artykuły zapowiadające wprowadzenie te różne K można odnieść wrażenie, że ważniejsze jest ilość K, a nie wynik meczu. Takie czasy, że ludzie poświęcają więcej uwagi na 4K niż na to, że jest 3:3 i kto te trzy bramki strzelił. A szkoda, że mało kogo interesuje, że jeden zawodnik strzelił tyle goli, co cała reprezentacja przeciwnika.

1 komentarz:

  1. A co najlepsze, o ile TVP-1 nadaje w formacie 1080i, to TVP-Sport gdzie transmitują część meczy w formacie 576i z mocną kompresją obrazu(widoczne piksele) i dźwięku(słyszalne artefakty kompresji). Z tego powodu o ile ktoś nie jest abonentem najdroższych platform satelitarnych to nie wykorzysta nawet w pełni możliwości telewizora z ekranem o rozdzielczości Full HD. Ale za to gonitwa kolejnych standardów, których ze względu na konieczną dla tego przepływność nie da się w pełni wykorzystać w nadawaniu telewizyjnym uzasadnia jakoś wymianę wytrzymującego 3-4 lata telewizora... A tymczasem osobiście mundial oglądam na telewizorze Syriusz z 1989 roku, ostatnia wersja z pilotem i eurozłączem, działa bez problemu wraz z najtańszym dekoderem, a wszystkie nawet najdroższe nowe telewizory przewyższa jednym: głośnikiem

    OdpowiedzUsuń